Życzę wesołych i błogosławionych świąt Wielkanocnych.
A teraz do rzeczy. Rozpoczynam sprzątanko. Zacząłem pisać ten blog z postanowieniem, że nie porzucę go zbyt szybko i nie będę kasować postów nawet jeśli będą totalnie beznadziejne. Owszem, kasować nie będę, ale odpublicznię te najgłupsze, te tylko głupie zostawię, bo myśl jaka by nie była jest potrzebna aby w pełni rozumować. Raz na miesiąc upublicznię wszystkie. Nadal to będzie mój główny blog, aż do momentu kiedy znajdę porządny temat na prawdziwy START. Swoją drogą właśnie kupiłem książkę Tomka Tomczyka o tytule "Social Media START" (raczej z ciekawości, nie ze względu na bliskie plany). Lecz cały czas będę pamiętał o tym blogu, który co prawda nie ma czytelników, ale jest moją jaskinią w sieci do której raz na rok ktoś wejdzie.
Nie wiem dlaczego to piszę. Nikt tego nie przeczyta. Ale sprawia mi to przyjemność. Pozdrawiam Wszystkich.
I zabieram się do pisania drugiej książki. Podgląd w następnym poście.
Jeszcze jedno mi się przypomniało. Widząc moje posty o szkole miejcie na względzie mój bardzo młody wiek wtedy. Człowiek taki jak ja wtedy nie mógł się pogodzić z żadną niesprawiedliwością. Teraz to wydaje się bardzo dziecinne. Ale czy dziecięce zachowanie nie jest prawidłowym zachowaniem. Człowiek nie jest wtedy ani trochę zepsuty. Nie wchodzi w kompromisy z przeciwnościami, tylko buntuje się całym sobą. Taka mała wzmianka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz