Dzień Dobry przybyszu.
Zakładam, że jesteś. Chociaż nie wiem jak trafiłeś na ten ziejący odtrąceniem blog. Prawdopodobnie jesteś jedną jedyną osobą która odwiedziła mnie w tym roku w mojej internetowej jaskini.
Piszę już drugą książkę. (Wcześniejsza Była bardzo źle napisana więc skończy się po 40 stronach śmiercią wszystkich bohaterów i przejęciem władzy przez miedziaków, nie napisałem jeszcze końca ale taki on będzie) Piszę bo chcę się nauczyć. Pewnie mi nie wyjdzie, ale od czegoś trzeba zacząć.
A teraz już na temat.
Tematyka: ludzie bez stałego zadaszonego miejsca zamieszkania, ale nie będzie tu żadnych naukowych faktów i potwierdzonych informacji.
Przeznaczenie: Właściwie nie wiem. Ale dzieci które lubią książki typu Miś stoi przed lustrem. Nagle poczuł głodek. Wpierniczył pięć dużych ciast. I czym prędzej poszedł spać. Może polubią też to. A może trafi się jakiś jegomość w wieku 10-15 lat. Ale znając życie nikt jej nie przeczyta.
Cena: Słowo czy jest lepiej niż poprzednio. A jeżeli świat nieco zgłupieje to może druknę ze 100 egzemplarzy. Wtedy biorę 5 zł za napisanie (od jednego tomu oczywiście).
Planowana objętość: ok. 300 stron A5
Zapraszam do podglądu postępów. W tym poście (i następnym) lub na facebooku na stronie Grzesio Wyniesio.
Historia Pewnego Menela
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz