niedziela, 4 października 2015

Ostatnimi czasy

Ostatnimi czasy (a raczej 10 miesięcy) zrobiłem to co chciałem. Zrobiłem coś tak głupiego i mądrego zarazem jak tylko potrafiłem. I osiągnąłem efekt. Po pierwsze: głupota jest najszybszą drogą do zmądrzenia, ten który wydał się na pośmiewisko, a zarazem popularność wie co jest jak i jak działają ludzie. To był koniec szukania na oślep, szukałem naprawdę długo i wszędzie, na szczęście po właściwej stronie granicy. Próbowałem wielu rzeczy, różnymi środkami ciągle porzucałem coś aby zabrać się za coś innego. Aż do wtedy. Tak, właśnie wtedy zatrzymałem się i rozejrzałem wokoło. Osiągnąłem coś do czego dążyłem, w dziwny sposób. Porzuciłem to trochę z żalem, ale to nie było ciężkie. I od tej pory wiem dużo więcej ale też przestałem szukać latając tu i tam. Idę przed siebie, lecz bardzo, bardzo wolno, siedzę w łódce bez wioseł. rzeka jest bardzo spokojna i tak se płynę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz